Wielu rodziców czynnie działa w szkołach swoich dzieci udzielając się w radzi rodziców. Rada rodziców to taki organ w szkole, który ma wiele zadań oraz szereg uprawnień i obowiązków. Jednym z corocznych rytuałów, jest wybór firmy ubezpieczeniowej dla ubezpieczenia uczniów. Niektóre rady skrupulatnie sprawdzają wszystkie oferty (czasami spływa ich nawet kilkanaście w roku). Po analizie – rekomenduje dyrekcji jedną z ofert jako najlepszą. Szkoła czasem podpisuje umowę i zbiera pieniądze od uczniów. Firma nawet zwracała część składki na konto rady rodziców. Wielu rodziców i Dyrektorów nawet nie wie, że robi to źle. Mówią o tym formalne stanowiska aż trzech instytucji państwowych:

  1. Raport Rzecznika Finansowego w sprawie ubezpieczeń w szkołach – pobierz
  2. Komunikat Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie ubezpieczeń NNW dzieci i młodzieży szkolnej – pobierz
  3. Wytyczne Ministerstwa Edukacji Narodowej pismo nr DWKI-WPB.513.168.2019.BNpobierz

Z lektury tych dokumentów wypływa wiele wniosków, w tym jeden podstawowy:

Szkoła i rady rodziców nie mają upoważnienia prawnego do zawierania jakichkolwiek umów, w tym umów ubezpieczenia grupowego NNW. To rodzice rozstrzygają, czy należy w szkole ubezpieczyć dziecko

Pod wpływem stanowiska MEN, część dyrektorów stwierdziła, że więcej się tym nie będzie zajmować. Całkowicie oddała radzie rodziców tę kwestię do rozstrzygania. To też był błąd, bo część rad rodziców – nadal uzurpowała sobie prawo do wybierania za rodziców. Wiele rad robi to nadal. Niektóre robią to delikatnie – wybierają jedną z firm, a rodzic może wybrać jeden z kilku wariantów. To niestety cały czas wadliwy model.

Inni dyrektorzy w ogóle odeszli od ubezpieczenia uczniów. Ani rada, ani szkoła nie dotyka tematu. Pozostawili rodziców samych sobie. Efekt jest taki, że część uczniów w ogóle jest nieubezpieczona, bo rodzice o tym zapomnieli, lub nie pomyśleli. Teraz, gdy dochodzi do poważnego wypadku – czasem brakuje pieniędzy. Nawet Polska Izba Ubezpieczeń w swojej rekomendacji, dotyczącej ubezpieczania uczniów, wyraźnie pisze w jednym z punktów:

Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale całkowita rezygnacja z ubezpieczenia oznacza brak dodatkowego wsparcia finansowego, czyli realnej pomocy w momencie wypadku dziecka.

I tak źle, i tak niedobrze. Co więc można z tym zrobić? Jak postąpić w zgodzie z prawem i jednocześnie dać rodzicom wybór?

REKOMENDOWANY MODEL –  najbezpieczniejszy zarówno dla dyrektora, rady rodziców i samych rodziców

Proponujemy rozwiązanie zgodne z prawem, w którym szkoła i rada z szacunkiem traktuje wszystkich rodziców, dając im prawo wyboru. Rekomenduje rodzicom, aby sami wybrali sobie zarówno firmę ubezpieczeniową, jak i wariant. To rodzice zdecydują – każdy indywidualnie. Wystarczy umieścić na stronie www szkoły oraz wysłać do wszystkich rodziców następującą wiadomość w e-dzienniku:

Szanowni Państwo.

 Szkoła wspiera ubezpieczanie uczniów, gdyż dla wielu rodziców jest ono ważne. Jednak nie wskazujemy firmy ubezpieczeniowej – bo to nie nasza rola. To rodzice decydują np. na platformie www.pewny.pl lub podobnej, o tym w jakiej firmie i w jakim zakresie ubezpieczyć dziecko. Można też sprawdzać oferty na własną rękę, w dowolnej firmie u wybranego agenta. Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale całkowita rezygnacja z ubezpieczenia, może oznaczać brak dodatkowego wsparcia finansowego, czyli realnej pomocy w momencie wypadku dziecka. Z perspektywy szkoły, ale też rodziców – im więcej ubezpieczonych uczniów w szkole, tym mniej potencjalnych problemów.

To model w którym szkoła podmiotowo traktuje rodziców, szanując ich pieniądze i prawo do wyboru. Rekomenduje rodzicom aby sami wybrali sobie zarówno firmę ubezpieczeniową jak i wariant. Podaje link np. do takiej strony jak www.pewny.pl . Rodzic ma prawdziwy i realny wybór. To rodzic zapoznaje się z ofertą, potem dokonuje wyboru firmy i wariantu oraz online zawiera polisę i samodzielnie opłaca składkę.

Wystarczy na stronie internetowej placówki oraz w korespondencji do rodziców udostępnić następujący komunikat:

Szanowni Państwo.

Wspieramy ubezpieczanie dzieci, gdyż dla wielu rodziców jest ono ważne. Nie wskazujemy jednak jakiejś konkretnej firmy ubezpieczeniowej – bo to nie nasza rola. To Państwo zdecydują np. na platformie www.pewny.pl lub podobnej, o tym czy, w jakiej firmie i w jakim zakresie ubezpieczyć dziecko. Można też sprawdzać oferty na własną rękę, w dowolnej firmie u wybranego agenta. Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, jednak całkowita rezygnacja z ubezpieczenia, może oznaczać brak dodatkowego wsparcia finansowego, czyli realnej pomocy w momencie wypadku dziecka.

Zalety tego modelu:

  • Szkoła nie podpisuje z nikim żadnej umowy – a co za tym idzie nie ma żadnych zobowiązań.
  • Rodzic ma rzeczywisty wybór – wybiera zarówno firmę, jak i wariant.
  • Rodzic płaci niższą składkę – patrz “kody promocyjne”
  • Rodzic sam bezpośrednio do firmy opłaca składkę.
  • Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za zbieranie i przekazywanie pieniędzy
  • Szkoła nie bierze odpowiedzialności za wybory rodziców i do minimum spada możliwość pojawienia się pretensji z ich strony.

Wadą tego modelu jest fakt, że na rynku jest kilkanaście firm ubezpieczeniowych oferujących ubezpieczenie uczniów. Każda z nich ma czasem kilkanaście ofert i wariantów. Nie wszystkie one ubezpieczają w systemie online. Niektóre z nich sprzedaż uzależniają od podpisania ze szkołą umowy ubezpieczenia. Siłą rzeczy będą nieobecne w tego typu rozwiązaniach. Jednak danie zbyt wielkiej ilości firm do wyboru rodzicom, też zaciemniłoby obraz. Tutaj kłania się wstępna selekcja i wybór najlepszych rozwiązań dla rodziców i przedstawienie ofert kilku wiodących firm w tym obszarze. Zrobiliśmy to na tym portalu TUTAJ