Jak wybrać ubezpieczenie dla dziecka?

Kiedyś było prościej. Na wywiadówce wychowawca powiedział, że ubezpieczenie dla dziecka kosztuje 85 zł a skarbnik zbierał kasę.  Raz dwa i załatwione. Dla niektórych rodziców, wybór ubezpieczenia jest niewygodny. Kiedyś naprawdę było prościej. Teraz muszę decydować o sprawach, na których się nie znam. Ale skoro już muszę, to jakie przyjąć kryteria?

Jakie ubezpieczenie dla dziecka?

Ubezpieczenie NNW szkolne

Właściwie – „NNW szkolne” – to trochę nadużycie. Wynika to z wieloletnich przyzwyczajeń. Ubezpieczenie dla ucznia kiedyś narzucała szkoła. Teraz rodzic wybiera sam. Jak wybrać odpowiednie ubezpieczenia NNW? Masz ogromny wybór na rynku, ale nie wiesz, gdzie zacząć. w większości wypadków są to gotowe pakiety uczniowskie. Nie chcesz się zastanawiać i wgryzać w szczegóły? Masz dość oglądania tabelek i cyfr? Już nie chcesz słuchać o zakresach i opcjach? Nic w tym złego, to naturalne. Jeśli chcesz, zrobimy to za Ciebie, najlepiej jak umiemy.

Ty tylko określ ile chcesz zapłacić, aby mieć problem z głowy. Zrób to:

TUTAJ

Część rodziców jednak chce wybierać, przebierać, porównywać i analizować, aby móc zdecydować. Robimy tak często, nie tylko przy wyborze polisy. Przy butach, telefonach, meblach i w ogóle. Niemal zawsze, jak coś kupujemy, mamy jakieś wątpliwości. Najpierw sprawdzamy, co to jest, potem wpadamy w wir szczegółów. Często nie możemy się zdecydować. Nawet, jak już wybierzemy, zastanawiamy się, czy na pewno dobrze wybraliśmy. Wracamy z zakupów z nowymi butami, a w głowie myśl  „a może tamte byłyby lepsze?” To nas męczy, ale inaczej nie umiemy. Musimy zagłębiać się w parametry, szczegóły i niuanse.

Dla szczegółowych rodziców, opracowaliśmy bardzo dokładnie kilka ofert. Pojawia się jednak pytanie: jakimi kryteriami mam się kierować przy wyborze? Dla niektórych ważne jest, aby przy każdym, nawet drobnym zdarzeniu, ubezpieczyciel wypłacił chociaż coś. Wszystkie rekomendowane przez nas polisy mają w zakresie też drobne urazy. W ubezpieczeniu Twojego dziecka jednak nie powinno głównie chodzić o 100 zł odszkodowania za przysłowiowy złamany paluszek. Nie powinno przede wszystkim chodzić też o 50 zł za to, że dziecko było jeden dzień w szpitalu. Ok – jest w zakresie, ale ubezpieczenie staje się przydatne wtedy, gdy dojdzie do naprawdę poważnego wypadku. Wtedy, gdy koszty związane z wypadkiem zaczynają przerastać Twoje możliwości finansowe. To moment, w którym często dochodzi do dramatów. Do wybierania pomiędzy zdrowiem dziecka a pieniędzmi. W rekomendacji Polskiej Izby Ubezpieczeń jest takie mądre zdanie: „Pamiętaj – całkowita rezygnacja z ubezpieczenia, oznacza brak dodatkowego wsparcia finansowego, czyli realnej pomocy w momencie wypadku dziecka.”

Ubezpieczenie zdrowotne dla dziecka

Służba w Polsce działa nie bez zarzutów, więc sporo rodziców korzysta z prywatnej służby zdrowia. Nie chce czekać miesiącami w kolejkach i płaci za każdą prywatną wizytę, gdy jest potrzeba skorzystania z pomocy lekarza specjalisty. Część rodziców wykupuje polisy zdrowotne. To ubezpieczenia, które dają dostęp do lekarzy specjalistów bez kolejek. Składka uzależniona jest od zakresu ubezpieczenia (zakres świadczeń medycznych, ilość specjalizacji medycznych i inne szczegóły) Przykładowa czteroosobowa rodzina za najszerszy wariant zapłaci od 250 do 500 złotych miesięcznie. Ubezpieczeni są wszyscy – oboje rodziców i dwójka dzieci. Często pracodawcy dołączają takie ubezpieczenie jako pakiet socjalny dla swoich pracowników. Należy pamiętać, że w małych miejscowościach poniżej 50 000 mieszkańców może być utrudniony dostęp do niektórych lekarzy specjalistów i konieczny jest wyjazd do większego miasta.

Ubezpieczenie grupowe pracownicze, a ubezpieczenie dziecka

Często rodzice posiadają polisę w pracy, która zawiera w swoim zakresie ubezpieczenie między innymi dziecka. Czy taka polisa wystarczy? Warto zapoznać się z zakresem ubezpieczenia. Jeśli nie masz na to czasu – zapytaj specjalistę. Jeśli nie masz takiej możliwości – skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy.

Ciężkie zachorowanie dziecka

Taką opcję maję niektóre wyżej wspomniane polisy. Wypłacane świadczenia w takich przypadkach (od kilku do kilkunastu tysięcy złotych) są symboliczne i najczęściej niewystarczające. Obserwując rodziny w których dziecko zachorowało na np. nowotwór, widzimy następujące przeszkody:

  • brak wiedzy do kogo, gdzie się udać
  • brak drugiej opinii medycznej
  • brak refundacji przez NFZ wielu procedur i leków na raka
  • brak pieniędzy
  • bezsilność

Więcej na temat funkcjonowania służby zdrowia możesz znaleźć w artykule „Jak zdążyć przed rakiem”. Ja możesz się przed tym zabezpieczyć?  W Polsce od kilku lat można już ubezpieczyć dziecko na 2 mln euro od ciężkiego zachorowania. Taka polisa zapewnia między innymi drugą opinię medyczną, stworzenie planu leczenia, koszty leczenia, przelotów hoteli na całym świecie oraz koszt nierefundowanych przez NFZ leków. Więcej szczegółów na ten temat możesz znaleźć:

WIĘCEJ

Ubezpieczać dziecko czy nie ubezpieczać?

Pierwsza niewiadoma to pytanie, czy w ogóle wykupić polisę? Odpowiedź brzmi – nie kupuj! Nie kupuj, jeśli masz pewność, że Twojemu dziecku nic się nie stanie. Pamiętaj, że przeszłość znasz, a przyszłości nie. Nie kupuj żadnej polisy, jeśli masz mnóstwo pieniędzy przeznaczonych na skutki wypadków. Nie kupuj ubezpieczenia, jeśli nie wiesz, co kupujesz. Ubezpieczenie jest jak koło zapasowe. Warto je mieć, ale oby nigdy nie musieć z niego korzystać. Najdroższa polisa to raptem niecałe 400 zł rocznie  lub inna – około 50 zł miesięcznie zapewniające dostęp do światowej medycyny bez granic. Jak to niewiele w porównaniu z prawdziwym wsparciem (nawet 150 000 zł lub nawet 2 mln euro!), które za tym stoi. Bądź mądry i rozważny. Nie bądź zdesperowany i bezsilny bez polisy. Pomyśl przed – zdecyduj!.